2007-08-31

Cisza i mgła

.
Cisza i mgła.

Wiele jest różnych hałasów, ale cisza pozostanie tylko jedna. Wiele jest mgieł w naszym życiu: otulających świt, unoszących się nad pobliskimi łąkami, wtapiającymi się w śpiące domostwa, przesłaniających kopułę słońca...

Wiem skąd pochodzi to Światło, chociaż nie wiem dokąd zmierza. Zawsze wyznaczało mi drogę. Objęte płaszczem nocy przywoływało świt. Przesiąknięte chmurą sprowadzało oczyszczający deszcz...

Czy to samo Światło wyznacza rytm Twojego życia? Czy pulsuje w Twoich skroniach i ciemnym pigmentem znaczy Twoją skórę? Czy kłuciem rzęs opuszcza Ci powieki a potem tańczy pod nimi w zaczarowanym pląsie czarno-białych plamek?

Wiesz, nawet w piekle jest sporo światła. Płoną dusze w ognistych jęzorach. Rozżarzone łuczywa rozchełstują skórę z białego szkieletu miękniejących kości. Płoną oczy i w nozdrza wdziera się ognisty swąd spalanych, złotych od liżącego je ognia włosów. Tutaj wiek nie ma znaczenia. Każdy otrzyma swoją porcję światła. I ognia podsycającego śmierć.

.

Światło mnie nie opuszcza.
Zamieszkało w mojej duszy.
Otoczone chłodną mgłą z ledwie zauważalnego pogranicza świtu, uwalniającego się z objęć nocy.

.

2007-08-14

Collage

.

Wszystko pamiętam. Śladami pamięci wyznaczam szlak dnia.

Sanktuarium słów, w których nie zalega cisza.
Dłonie wznoszące się do ołtarza ciała.

Woń ambrowego kadzidła osiadająca na włosach.

Morska fala, wznosząca się i opadająca na piaszczysty brzeg.
Gorące wydmy rozgorzałe słońcem.
Pokrzykiwania mew zastygających w powietrzu.


Dotyk światła rozczepiony przez rzęsy. Źrenice życia.
Kurtyny powiek.




* * *


...i jeśli mógł czegoś więcej pragnąć, to Czasu, który byłby im przypisany. Czasu, którego nie musieliby z nikim dzielić; który dla nich zatrzymałby się w dla nich wyznaczonym miejscu.











(Ilustracja: Amellia > http://www.digart.pl/zoom/1150123/Sladami_pamieci_.html )

.

2007-08-13

W drodze

.




Droga.

Mijam kolejne domy. Przecinam wsie i miasteczka. Podążam wstążką dróg.

Muzyka Preisnera. Wkrótce nowy album. Będzie o ciszy, o nocy i marzeniach. O snach.

Dzisiaj słowa są muzyką. Brzmią, rezonują i dźwięczą.

.

2007-08-04

Przed Okiem Boga

.


Chronisz nas, Chmuro,
Przed wszystkowidzącym Okiem Boga.

Nie przynosisz rzęsistego deszczu;
Pozwalasz pójść za cieniem Twoich powiek.
Leczysz chwile wypalone słońcem Życia.
Cieniem zasklepiasz przestrzenie Światła.

Teraz możemy spojrzeć w Naszą stronę,
Dostrzec zarysy myśli i rzeźby słów.
Nauczyć się oddychać wiatrem,
By nie rozgorzeć jak lepka lawa snów.


.

2007-08-01

Rozmowy

.

Błądziłam przez cały dzień w parku wypatrując Ciebie... Miałeś przyjść, lecz nie pojawiłeś się o umówionej porze. Co zatrzymało Cię w drodze? Dlaczego nie wiem co robisz? Czy kogoś spotkałeś? Czy inna kobieta ofiarowała Ci smak swoich ust i dłońmi oplotła Twe ramiona? Gdzie jesteś?

Zakorzeniłem się w przeszłości, w źle podjętych decyzjach i pozwoliłem objąć demonom codzienności.
Jeśli kocham Cię, to czy nie powinienem pozwolić Ci odejść?


Gdzie jesteś? Czy opuściłeś mnie? Dlaczego nie pocałowałeś mnie na pożegnanie? Dlaczego nasza rozmowa pozostaje niedokończona? Nie zdążyłam jeszcze opowiedzieć Ci mojego życia...

Są rozmowy, o których szumią drzewa.
Myśli unoszące się pośród traw i ostrokrzewów.
Spojrzenia ptaków siedzących na drżących gałązkach.
I płomienie słońca złotą farbą muskające liście.



- Chociaż oczy przewiążesz mi wstążką nocy, to wciąż widzieć Cię będę... Jestem Twoją wiosną i jesienią, pamiętasz?
- Tak, pamiętam... To złoto liści tak bardzo mi drogie nie zastąpi jednak nigdy Twojej obecności.
- Więc zdejmij, proszę, tę wstążkę...
- Tak bardzo chciałbym, wierz mi, ale gdy ponownie ujrzysz promienie słońca, już nigdy do mnie nie będziesz chciała powrócić...
- Nie liczą się dla mnie promienie słońca ani nieba błękity. Wystarczy mi Twoje spojrzenie i jasne oblicze. Zamiast w zwierciadłach - w Twoich źrenicach pragnę się przeglądać... Zamiast deszczu - oczyszczą mnie Twoje łzy... Miast wiatru - Twój oddech będzie dla mnie powietrzem...
- Czyż moje dłonie nie będą dla Ciebie sznurem wiążącym Ci ręce? A moje słowa nie staną się opium, bez którego krwi toczyć sił nie będzie miało Twoje serce?
- Twoje dłonie będą mnie chronić , a słowa wzniecać we mnie życie...





*Ilustracja: Amellia (> www.amellia.digart.pl)

.