2009-04-08

Opowiedz o sobie

.

Są miejsca, w których gości cisza. Taka, do której się tęskni. Absolutna i pełna pokory dla świata się w niej rodzącego.

Wznosi się i opada. Wyznacza sklepienia błękitów i brązowe przestrzenie, rzeźbione irysami rozkwitającymi dokoła źrenic.

Gdyby opowiedzieć historię życia przygodnemu nieznajomemu - czy uniesie ciężar powierzonej mu tajemnicy? Czy zachłyśnie się słowem jak zatrzymany w mantrze spowiednik, któremu zapodziały się słowa pociechy? Który może jedynie westchnąć, gdyż usłyszane słowa zatopiły jego własne myśli?

Opowiedz o sobie. Z mroków słów niewyjawionych nikomu. Mów sobą; dłonie określą kształty myśli, ciało aurą niewidocznego neonu tworzy życie: warkocze rąk splecionych w najbliższym dotyku, w których spotyka się najgłębsze pragnienie bliskości.

Opowiedz o sobie. Wypowiedz siebie na głos. Los jest obliczem twarzy, oczyma wpatrzonymi w Ciebie. Spójrz, w błękicie oka nie dojrzysz wypisanych słów ratujących Twoją duszę. Dojrzysz w nim pytania, które nie zostały jeszcze wypowiedziane. Słowa, których nikt jeszcze nie ośmielił się zapisać. Nie ma w nim ryb, kijanek, szumu morza ani orzeźwiającego zefiru; żadnego życia. Jest błękit rozproszony szarością dnia. Jest cień powiek i rzęs rozczepiających światło. Przejdź obok, zapomnij o spojrzeniu, które przypadkiem zatrzymało Twój wzrok... Nie pozwól by rozproszyło to, co rodzi się w Tobie, gdy ból zakrada się do najdalszych zakamarków duszy, a niewiadoma przyszłości jest zamglonym porankiem, od którego chłodu drży zlęknione ciało.


Mów o tym, co nosisz w sobie. Co sprawia radość. Co przynosi smutek. O tym, co tworzy anatomię bólu. O tym, w co wierzysz i w czym pokładasz nadzieję...

Opowiedz o tym wszystkim. Jeśli jeszcze możesz...

.