2011-04-24

Wielkanoc. Magia życia.

.

obudź mnie jak rozkwitłą wiosenną biel
jak zieleń, która przetrwała ciężki mróz
naucz wznosić się ku niebu
sycić błękitem i poranną rosą

ofiaruj mi garść jasności, by przetrwać noc
i ciemnicę śmierci
orzeźwiającym strumieniem słów
ugaś moje pragnienie

i przywróć mnie do życia
o, Panie



.

2011-04-22

GONE - albo Wielki Piątek

.



"You got lost
Somewhere between
There and here
Somewhere between
So far so near"

"Zgubiłeś się
Gdzieś pomiędzy
Tam a tu
Gdzieś pomiędzy
Tak daleko, tak blisko"

.

2011-04-11

Iszhara

.



Jeśli miłość jest mrokiem – jestem boginią ciemności.
Jeśli jest jasnością – stanę się królową światłości.

Jeśli jesteś drzewem – opleć mnie sobą.
Uwięź moje nogi, bym nie podążyła czyimś śladem.

Niech zrosną się z Twoimi moje dłonie. Na teraz. Na potem.
Na trawiącą nas młodość. Na rachityczną starość.



Na kamienny grób.




---
Tekst do ilustracji Magdy P., na wystawę jej prac.

.

2011-04-09

Ananke

.



Twoim przeznaczeniem było spotkać mnie.

Skosztować. Pokochać. Tęsknić. Łaknąć.
Nienawidzić. Odchodzić. Przebaczać.

Powracać.

Wznosić modły do nieznanych Ci bóstw.
Szukać odkupienia w pustynnej tułaczce.
Tonąć w ciszy piasku. Zasmakować samotności.


Odnaleźć siebie.




---
Tekst do ilustracji Magdy P., na wystawę jej prac.

.

2011-04-08

Flora

.


Wszystko rozpoczęło się od moich ust, pamiętasz?
Powiedziałeś: jesteś jak kwiat rozchylający swe płatki przede mną.

Wszystko rozpoczęło się od moich oczu, pamiętasz?
Powiedziałeś: w jutrzence Twoich oczu budzi się kwiat nocy.

Wszystko rozpoczęło się od mojego smaku, pamiętasz?
Powiedziałeś: jesteś ambrozją życia, kielichem kwiecistego nektaru.

Wszystko rozpoczęło się od mojej jasności, pamiętasz?
Powiedziałeś: rozkwita we mnie każde z Twoich słońc…



---
Tekst do ilustracji Magdy P., na wystawę jej prac.

.

2011-04-07

Ty idź pierwsza

.

Ty idź pierwsza i nie obracaj się za mną.
Nie powinnaś już myśleć, że prowadzisz kogokolwiek.
Czas się skończył. Przestałem podążać za tobą.
Wszystko, co ludzkie dobiegło już końca.

Dalej poprowadzą nas anioły, jeśli będzie nam dana ostatnia łaska.
Na sąd. Do nieba albo do piekła. Albo na wieczną tułaczkę.
Idź, twój duch cię poprowadzi.

W ostatnią z dróg, które nigdy nie prowadziły donikąd.




---
Tekst do ilustracji Magdy P., na wystawę jej prac.

.

2011-04-03

Spotka.nie

.


Spotkaliśmy się już, ale nie mogłaś wiedzieć, że to byłem ja.
Ten ja, którego poznałaś, który powstał w nagłębiej skrywanej myśli.

Niczego nie mogłaś się domyślić, bo czego można się domyślić, gdy wkoło tyle osób, gwaru i miejskiego zgiełku? Nie domyśliłaś się nawet wtedy, gdy w pewnej chwili stwierdziłaś, że chyba czytam z twoich ust, zanim jeszcze pojawią się w nich słowa.

Opowiadałaś o mnie mnie. Jakbym go znał. Jakbym miał dopiero go poznać.

Nie musiałaś wyszukiwać słów. Cytowałaś mnie.
A ja uśmiechałem się, jakbyśmy rozmawiali o wspólnym znajomym, który zniknął na długi czas i nieoczekiwanie pojawił się, zaskakując nas swoim powrotem i niewiadomą tego wszystkiego, co dopiero miało nastąpić lub nigdy nie miało mieć miejsca.

Balansowaliśmy gdzieś na krawędzi niedopowiedzianych zdań. Domyślny podmiot wprawiał w drżenie twój głos. I palec, który czasem kładłaś na ustach, by zatrzymać opowieść, którą miałem dopiero poznać, chociaż już znałem ją na pamięć.



W kieliszku wina zastygło światło
- skrzydełko owada uwięzionego przez bursztyn.

.