2011-06-03

Niedopowiedzenia

.

Czasami zanurzam się łąkach majowych. W drżących od wiatru makach. W błękitach polnych. W zielonych strumieniach, w szumie zabłąkanego wiatru.

Jest takie milczenie, które można tylko mylnie interpretować. Niedopowiedzenie prowadzące do pomyłek i zwątpienia.

Jest taka cisza, której nie zmąci żadne słowo.

I są takie słowa, wobec których milknie,
wymowna cisza.

.